Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jednogarnkowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jednogarnkowe. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 marca 2014

Gulasz wołowy z boczkiem, kiełbasą i kaszą jaglaną.

Przepis ten został zaczerpnięty z programu Ewy Wachowicz jednak dość mocno ostatecznie go zmodyfikowałem. Głównym mięsem została wołowina, zrezygnowałem również z ciasta francuskiego i papryki. Zamiast tego dodałem świeżą paprykę chilli oraz pikantny ajwar.


POTRZEBNE SKŁADNIKI:
  • 800g wołowiny
  • 2 kiełbasy polskie (lub inne mocno wędzone)
  • 250g boczku
  • 0,5 l bulionu drobiowego
  • 100 ml wody
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżka musztardy sarepskiej
  • 1 łyżka pikantnego ajwaru
  • 3 duże cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 strączki świeżego czerwonego chilli
  • 2 liście laurowe
  • 4-6 ziarenek ziela angielskiego
  • 1 łyżka ziół prowansalskie
  • szczypta lubczyku
  • szczypta kurkumy
  • olej ryżowy do smażenia
PRZYGOTOWANIE:

Boczek i cebulę kroimy w kostkę i wrzucamy do dużego garnka, w którym będziemy gotować nasz gulasz. Jeśli boczek jest tłusty, nie dodajemy już dodatkowego tłuszczu do smażenia, w innym przypadku dodajemy jeszcze odrobinę oleju ryżowego. Dorzucamy również posiekany drobno czosnek. Na patelni natomiast musimy przesmażyć mięso wołowe, które wcześniej oczywiście kroimy w dość sporą gulaszową kostkę.

Kiedy wołowina się zrumieni, a cebula i boczek w garnku zezłocą, możemy połączyć zawartości obu naczyń. Dosypujemy wszystkie przyprawy: zioła prowansalskie, ziele angielskie, kurkumę, lubczyk oraz liście laurowe. Oprócz tego dodajemy bardzo drobno posiekane papryczki chilli. W 100 ml wody rozprowadzamy koncentrat pomidorowy, ajwar oraz musztardę i wlewamy do garnka. Całość zalewamy jeszcze odrobiną bulionu, który będziemy uzupełniać przez cały proces duszenia się gulaszu. Przez kolejną godzinę dusimy naszą potrawę na wolnym ogniu pilnując poziomu płynu.

W momencie kiedy wołowina będzie prawie gotowa należy do garnka dorzucić ostatni mięsny akcent, czyli dobrze podwędzaną kiełbasę. Teraz pozostaje już tylko dusić wszystko do momentu, kiedy mięso będzie idealnie miękkie. Gotowy gulasz podajemy z dowolną kaszą, w moim przypadku była to zdrowa kasza jaglana, która idealnie pasuje do tego mocno mięsnego i pikantnego dania. Nie zapominajmy również o jakimś jarzynowym dodatku :)

wtorek, 22 października 2013

Mocno pomidorowe curry.

To już drugi przepis w ostatnim czasie, który mnie zaciekawił w programie Pyszne 25 Anny Starmach. Na ekranie wyglądało tak apetycznie, że następnego dnia po obejrzeniu odcinka, postanowiłem sprawdzić ten przepis u siebie - pomidory przyjmuje w każdej postaci, a pomidorowe curry to już zbyt wielka pokusa, aby się jej oprzeć. Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym nie zmodyfikował odrobinę przepisu.

Mocno pomidorowe curry podane z ryżem.


POTRZEBNE SKŁADNIKI:
  • 0,8 kg filetu z kurczaka
  • 1 puszka mleka kokosowego
  • 2 puszki krojonych pomidorów w puszce
  • garść pomidorów suszonych
  • 1 cebula
  • 3 pomidory średniej wielkości
  • 2 cm świeżego imbiru
  • 1 łyżeczka pieprzu cayenne
  • 1 łyżka papryki słodkiej
  • 1 strączek świeżej chilli
  • 2-4 łyżki koncentratu pomidorowego
  • pieprz
  • sól
  • olej do smażenia
PRZYGOTOWANIE:

Zaczynamy od pokrojenia mięsa w kostkę średniej wielkości. Tak przygotowanego kurczaka przekładamy do miski, gdzie znajdują się przyprawy, posiekany czosnek oraz rozdrobniony imbir. Mieszamy dokładnie, aby mieszanina obtoczyła dokładnie kawałki drobiu. Następnie szatkujemy cebulę i zabieramy się za smażenie. Wrzucamy ją na patelnię wraz z doprawionym mięsem. Po kilku minutach dodajemy pomidory z puszki. Kilkanaście minut wszytko spokojnie gotujemy i możemy dodać mleczko kokosowe. W międzyczasie możemy obrać ze skórki świeże pomidory - najłatwiej zrobić to sparzając skórkę wrzątkiem. Warzywa następnie kroimy w kostkę i dorzucamy do naszego curry. Pozostały jeszcze do dodania pomidory suszone - które przed włożeniem do naszego dania warto trochę potraktować nożem i podzielić na mniejsze kawałki. Na sam koniec dodajemy jeszcze koncentratu, aby wszystko dostało jeszcze wyraźniejszego pomidorowego smaku - stąd spora tolerancja w ilości łyżek jakie możemy zaaplikować naszemu curry. Wszystko zależy jak bardzo pomidorowe były pomidory, których użyliśmy :) Całość dusimy jeszcze razem przez kilkanaście minut i możemy podawać. W moim przypadku mocno pomidorowe curry wylądowało na talerzu wraz z ryżem.

środa, 18 września 2013

Fasolka po bretońsku według Wookiego.

TO jedno z moich ulubionych dań jednogarnkowych, więc prędzej czy później musiało zawitać na tego bloga. Z fasolką po bretońsku jest jak z jajecznicą - każdy człowiek na ziemi ma na nią własny przepis :-) Zapraszam do zapoznania się z moją wersją. Mam nadzieje, że nie tylko mi przypadnie do gustu.

Fasolka po bretońsku według Wookiego


POTRZEBNE SKŁADNIKI:
  • 0,5 kg suchej białej fasoli Jaś
  • 2 kiełbasy śląskie
  • 1 cebula
  • 2-3 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 2-3 łyżeczki suszonej sproszkowanej papryki słodkiej
  • 2 ząbki czosnku
  • szczypta chilli
  • 1 łyżka mąki
  • olej do smażenia
  • sól
  • pieprz
PRZYGOTOWANIE:

Fasolę należy namoczyć dzień wcześniej - wsypujemy ją do garnka docelowego i zalewamy wodą dość obficie, ponieważ sporo wchłonie sama fasola. Następnego dnia solimy ją łyżeczką soli i uzupełniamy płyn jeśli jest taka potrzeba, a następnie gotujemy niemal do miękkości - trwa to w zależności od fasoli od godziny do dwóch. Należy pilnować stanu wody w naczyniu i w razie potrzeby uzupełniać go, żeby nasza baza do pysznego dania się nie przypaliła. W międzyczasie podsmażamy na patelni kiełbasę pokrojoną w kostkę wraz z poszatkowaną cebulą. Kiedy fasola będzie już prawie ugotowana dodajemy zawartość patelni do garnka, dodajemy koncentrat oraz paprykę słodką i chilli. Solimy i pieprzymy do smaku. Drobno siekamy czosnek i również dorzucamy do naszej mieszaniny. Pozwalamy się gotować całości przez kilka minut. Na koniec pozostaje jeszcze zagęścić sos odrobiną mąki - rozprowadzamy ją w niewielkiej ilości wody, tak, by zniknęły wszystkie grudki, a następnie wlewamy do garnka i energicznie mieszamy. Całość gotujemy jeszcze przez minutę lub dwie, aby mieć pewność, że mąka nie jest surowa. Gotową fasolkę po bretońsku pozostaje już tylko przelać do głębokiego naczynia i można zjadać :D Osobiście nie stosuje już do niej żadnych dodatków.

środa, 24 lipca 2013

Burrito.

Tym razem zaproponować mogę jedno z moich ulubionych dań. Burrito czyli z pochodzenia meksykańska potrawa, jednak ta wersja, którą znamy również w Europie jest bardziej z amerykanizowana, czyli nadzienie jest bardziej 'na bogato'. Oczywiście dla mnie osobiście burrito musi być pikantne a nawet bardzo pikantne :->

Burrito (taco de harina)


POTRZEBNE SKŁADNIKI:
  • 0,5 kg mięsa mielonego wieprzcowo-wołowego
  • 3 papryki (najlepiej różnego koloru)
  • 0,5 puszki kukurydzy konserwowej
  • 1 puszka czerwonej fasoli konserwowej
  • 2 puszki pomidorów krojonych w zalewie
  • 3 cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 strączki suszonej chilli
  • łyżka sproszkowanej papryki słodkiej
  • pół słoiczka koncentratu pomidorowego
  • łyżeczka kminu rzymskiego
  • łyżeczka ziaren białej gorczycy
  • łyżeczka ziaren kolendry
  • olej do smażenia
  • pszenne placki tortilla
PRZYGOTOWANIE:

Burrito to typowe danie jednogarnkowe, co  jest jego dodatkową zaletą dla kogoś tak nienawidzącego zmywać jak ja :P Zatem zaczynamy od zorganizowania odpowiednio dużego garnka lub głębokiej patelni, na którą wlewamy olei i od razu przystępujemy do podsmażania mięsa. Mielone musimy rozdrobnić do takiej konsystencji jak w przypadku gotowania sosu bolońskiego, czyli do pojedyńczych 'ziarenek'. W międzyczasie możemy poszatkować cebulę w dość drobną kostkę i dorzucić ją do garnka wraz z pokruszonymi strączkami chilli. Tak przygotowaną bazę musimy teraz ładnie zrumienić, od czasu do czasu mieszając. Jednocześnie możemy pokroić paprykę w miarę drobną kostkę. Polecam dobrać różne kolory, inne niż czerwona - będą się fajnie wyróżniały w gotowym burrito. Musimy także pamiętać o czosnku, czyli utrzeć, przetrzeć, poszatkować, zgnieść - jakakolwiek metoda dobra, byle był bardzo mocno rozdrobniony. Dodajemy go od razu do smażącego się mięsa i cebuli. Wszystko chwilę trzymamy na ogniu, po czym możemy wsypywać paprykę. Dusimy całość przez kilka minut, żeby papryką lekko zmiękła. W tym momencie przyszedł czas na przyprawy. W moździerzu rozcieramy gorczycę, kmin i kolendrę i taką mieszanką traktujemy zawartość garnka. Dodajemy również paprykę w proszku. Po kilku minutach możemy dorzucić już wszystkie pozostałe składniki: odcedzoną fasolę i kukurydzę, koncentrat pomidorowy oraz pomidory z puszki. Teraz trzeba już tylko dusić całość przez około 15 minut, aby wszystkie smaki dobrze się ze sobą połączyły. Pamiętajmy, że jest to nadzienie do tortilli, więc musi być dość gęste. Jeśli okaże się, że mieszanina w naszym garnku jest za rzadka, nie ma co się stresować. Czasami może się tak zdarzyć ze względu na wodę, którą mogą puścić warzywa. Wówczas z pomocą przyjdzie nam zwyczajna mąka (kukurydziana, żytnia, zwykła), którą mieszamy z odrobiną wody i zaklepujemy lekko danie, aby osiągnęło pożądaną konsystencję. Burrito niemalże gotowe. Nadzienie trzeba jeszcze zawinąć w placki i możemy już przystępować do jedzenia. Drugą opcją, dla bardziej cierpliwych i wytrwałych  jest wstawienie 'zawijańców' do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni Celsjusza na 15 minut, aby się ładnie zapiekły. Obie propozycje są równie smakowite.

sobota, 20 lipca 2013

Ratatouille ( ratatuj ) na bogato.

Ratatouille, czy też spolszczony ratatuj to prowansalska potrawa, która zdobyła popularność (przynajmniej ja się o niej dowiedziałem) dzięki filmowi animowanemu o tym samym tytule stworzonego przez tandem Disney-Pixar. W podstawowym przepisie, tego wegetariańskiego dania znajduje się cukinia, bakłażan, cebula, papryka i pomidory. Ja postanowiłem go trochę wzbogacić o dodatkowe warzywa.


Ratatuj podany z ryżem.

POTRZEBNE SKŁADNIKI:
  • 1 bakłażan
  • 2 niewielkie cukinie
  • 2-3 papryki
  • 0,5 korzenia selera
  • 2-3 marchewki
  • 2 cebule
  • 2 puszki pomidorów krojonych
  • garść fasolki szparagowej
  • garść drobno posiekanego szczypiorku
  • 3-4 łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • 2-3 łyżeczki ziół prowansalskich
  • 2 łyżeczki tymianku suszonego
  • pieprz
  • sól
  • olej do smażenia
  • opcjonalnie: garść świeżego tymianku
  • opcjonalnie: kilka świeżych listków bazylii
PRZYGOTOWANIE:
Ratatuj nie jest skomplikowany w przygotowaniu. Wszystko sprowadza się do uduszenia warzyw. Jedyna na co trzeba znać uwagę to kolejność wrzucania składników do garnka. Bakłażan, cukinię, paprykę i cebulę kroimy w sporą kostkę. Drobniej, ze względu na twardość, kroimy selera. Marchew natomiast rozdrabniamy na grube plasterki. Fasolkę obieramy i dzielimy na mniejsze kawałki. Teraz możemy zacząć podsmażać warzywa. Na początek wrzucamy do garnka seler, marchew i cebulę. Po kilku minutach dorzucamy fasolkę. Następna w kolejce jest papryka. Na koniec bakłażan i cukinia. Solimy całość.  Kiedy składniki prawie dojdą do idealnej miękkości dodajemy pomidory, koncentrat pomidorowy, szczypiorek, zioła i pieprz. Wszystko teraz musi się razem pogotować do miękkości warzyw i voilà:-)

Ratatouille podałem z ryżem, ale doskonale nadaje się sama jako przystawka lub dodatek do mięs lub ryb. Jest to bardzo uniwersalna potrawa. Smacznego !

czwartek, 18 lipca 2013

Gulasz wołowy z kaszą perłową.

Gulasz wołowy to bardzo proste danie, do którego z drugiej strony trzeba się przyłożyć, aby wyszedł smaczny. Podstawa to długie duszenie mięsa, żeby wręcz rozpływało się w ustach. Natomiast ze względu na prostotę przepisu bardzo ważna jest jakość wybranego mięsa. Mój gulasz to bardzo klasyczna propozycja, bez żadnych udziwnień, ale w tym przypadku taki właśnie najbardziej lubię. Poniższy przepis przewidziany jest na około 3-4 porcje.

Porcja gulaszu wołowego z kaszą perłową.

POTRZEBNE SKŁADNIKI:
  • 0,8 kg mięsa wołowego
  • 1 duża cebula
  • 1,5 łyżki mąki
  • olej do smażenia
  • łyżka sproszkowanej papryki słodkiej
  • pieprz
  • sól 
  • opcjonalnie: szczypta sproszkowanej papryki wędzonej

PRZYGOTOWANIE:

Mięso kroimy w dość pokaźną kostkę - podczas smażenia skurczy się, także warto wziąć na to poprawkę. Na patelni rozgrzewamy olej i wrzucamy pokrojoną wołowinę. Cebulę obieramy i przecinamy w poprzek na dwie część. Dokładamy ją do garnka, na którym smażymy mięso, przeciętą częścią do płaszczyzny patelni. Musi się ona ładnie przyrumienić, aby nadać smak i kolor sosowi. Na początku obsmażamy wołowinę na dosyć dużym ogniu, a gdy już lekko zbrązowieje, przystępujemy do duszenia - czyli wlewamy na patelnię odrobinę wody i przykrywamy pokrywką. Co kilka minut mieszamy całość i uzupełniamy wodę w miarę potrzeby. Trzeba też pilnować aby kawałki cebuli się nie przypaliły - gdy jedna strona będzie miała już dosyć - możemy ją przewrócić i rumienić drugą stronę. W tym etapie leży cały sekret przygotowania dobrego gulaszu. Musimy być cierpliwi i spokojnie gotować potrawę do pełnego zmięknięcia mięsa. Kiedy mięso zaczyna dochodzić pora na przyprawy: solimy, pieprzymy oraz oczywiście wsypujemy sporą ilość sproszkowanej papryki słodkiej oraz odrobinę papryki wędzonej w proszku (jeśli taką dysponujemy). Kiedy wołowina będzie już wystarczająco miękka, pozbywamy się cebuli z patelni i dolewamy sporą ilość wody, która stanie się bazą sosu. całość zagotowujemy. W niewielkim naczyniu rozprowadzamy mąkę w odrobinie wody, upewniamy się, że roztarliśmy wszystkie grudki i wlewamy miksturę do naszego gulaszu, aby zagęścić sos. Szybko i intensywnie mieszamy wszystko do momentu zagotowania i uzyskania odpowiedniej konsystencji.

Gotowy gulasz wołowy podawać można z wszelkimi kaszami - jęczmienną, gryczaną, perłową lub z ziemniakami. Do tego najlepiej pasują wszelkie kwaśne warzywa - kapusta kwaszona, ogórki kiszone itp.

wtorek, 16 kwietnia 2013

Risotto z kurczakiem, cukinią i bakłażanem.



Przepis na to risotto z kurczakiem cukinią i bakłażanem jest mocno eksperymentalny i improwizowany, jednak efekt jest godny polecenia. Niektóre składniki mogą zaskoczyć, ale nie bójcie się ich :)

Risotto z kurczakiem i warzywami.


 
 POTRZEBNE SKŁADNIKI:
  • 1-1,5 litra bulionu 
  • 1 por
  • 1 duża marchew
  • 3 gałązki selera naciowego
  • 1 średniej wielkości bakłażan
  • 1 niewielka cukinia
  • 2 papryki (najlepiej kolorowe)
  • 2 pomidory
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 średnie cebule
  • 2 piersi z kurczaka
  • pół szklanki białego wina
  • 2,25 szklanki ryżu arborio
  • 3 łyżki masła
  • oliwa do smażenia
  • curry
  • garam masala (mówiłem.. eksperymentalne  :-D)
  • czerwona ostra papryka w proszku
  • sól
  • pieprz
PRZYGOTWANIE:
 
Bakłażan i cukinie kroimy w centymetrowej grubości plasterki a później jeszcze na ćwiartki. Marchew przeobrażamy w paski o szerokości około jednego centymetra.  Papryki, pomidory, cebule czosnek szatkujemy w kostkę, por i seler naciowy natomiast pozostawiamy w grubszych plastrach. Na jednej patelni rozpuszczamy 1 łyżkę masła z małą ilością oliwy i podsmażamy cebule i czosnek. Następnie dodajemy do cebuli i czosnku kurczaka pokrojonego wcześniej w dość grubą kostkę. Przyprawiamy solą, pieprzem oraz garam masalą. Całość przez około 2-3 minut podsmażamy mieszając by nie przywarło. Na drugiej patelni rozpuszczamy łyżkę masła z małą ilością oliwy i podsmażamy marchew przez jakieś 4-5 minut. Dodajemy seler i por do marchwi i trzymamy na ogniu przez kolejne 4 minuty. Zawartość pierwszej patelni przekładamy do jakiegoś dużego garnka gdzie będziemy gotować risotto (chyba, że patelnia jest na tyle duża, aby przyjąć  cały "towar"). Po podsmażeniu zawartości drugiej patelni również przekładamy do rzeczonego garnka i całość mieszamy. Na patelni z rozpuszczoną łyżką masła i odrobiną oliwy podsmażamy kolejną transzę warzyw: paprykę, cukinie i bakłażan, które po osiągnięciu miękkości lądują w zbiorczym garze. Na tej samej patelni przez parę minut podsmażamy ryż, dodając trochę curry i cały czas mieszając i ostatecznie dokładamy go do garnka. Przyszedł czas, by wstawić zbiorczy garnek tudzież patelnię na ogień. Od teraz musimy jego zawartość regularnie i skrupulatnie mieszać. Po lekkim podsmażeniu całości, dodajemy pół szklanki wina. Czekamy aż ryż "wypije" wino, a następnie dodajemy stopniowo bulion i cały czas mieszamy. Musimy ciągle pilnować poziomu płynu w naszym risotto i uzupełniać braki. Robimy to aż do momentu, kiedy ryż się ugotuje. Na samym końcu podsmażamy na patelni pomidory i dodajemy do risotta  - uważamy, by się całkowicie nie rozpadły. Risotto przyprawiamy jeszcze solą pieprzem i odrobiną czerwonej papryki. Pyszne, pozornie jednogarnkowe danie gotowe.


piątek, 26 października 2012

Leczo a la Wookie

W naszym kraju z Leczem jest jak z jajecznicą - każdy Polak robi je po swojemu ,mimo że składniki są w każdym niemal identyczne. Ponieważ uwielbiam tą wywodzącą się z Węgier potrawę (chociaż z oryginałem za wiele pewnie wspólnego nie ma), oczywiście sam w sezonie paprykowym często ją pichcę. Rzecz jasna, moja wariacja na temat Leczo jest pikantna i czosnkowa :D

POTRZEBNE SKŁADNIKI:
  • 4-6 kiełbas polskich surowych
  • 4-6 cebul
  • 3-4 papryki
  • duża cukinia lub kilka mniejszych
  • 6 ząbków czosnku
  • 3 suszone papryczki chilli
  • puszka pomidorów w zalewie
  • pieprz cayenne
  • sproszkowana papryka słodka
  • koncentrat pomidorowy

PRZYGOTOWANIE:

 Pokrojoną cebulę i kiełbasę podsmażamy. Ja używam przeważnie zwykłego garnka zamiast patelni - ostatecznie i tak będzie trzeba wszystko do niego przełożyć, a korzystanie od razu z niego ma kilka sowich plusów - mniej zmywania to jeden z nich:P. Jeśli chodzi o sposób krojenia, to wszystko zależy od upodobań -sam kroje na różne sposoby, w zależności od tego jaki mam w danej chwili kaprys. Kiełbasę kroję często w grubą kostkę, krótkie paski lub półtalarki. Podobnie z cebulą - pióra, kostka czy półokręgi - wszystkie opcje dozwolone. Składniki smażę do momentu lekkiego zrumienienia. Jeśli zdecydujecie się na obróbkę termiczną w zwykłym garnku, na tym etapie do naczynia przywrze warstwa bardziej podrumienionych drobin cebuli i kiełbasy, co moim zdaniem wychodzi tylko i wyłącznie na plus - dodaje to dodatkowych walorów smakowych. Wspomniana warstwa łatwo odejdzie od dna, gdy do całości dorzucimy paprykę (również sposób krojenia wedle uznania). Polecam użycie zielonej lub żółtej, ponieważ lepiej będą się wyróżniały wizualnie w pomidorowym sosie. Na tym etapie dodać należy także bardzo drobno poszatkowany czosnek oraz pokruszone strączki suszonego chilli. Po kilku minutach dorzucić trzeba cukinię. Znów, sposób krojenia wedle uznania, jednak w tym przypadku decyzja będzie miała konsekwencje w konsystencji leczo. Duża kostka spowoduje, że cukinia dłużej zachowa się w całości, więc w gotowym daniu będziemy mieli jej wyraźne kawałki. Drobna kostka natomiast znacznie zwiększa prawdopodobieństwo rozpadnięcia się tego ogórkopodobnego warzywa, ale zarazem zagęszczenia całości. Decyzja należy do was. Wszystko dusić trzeba kilka minut, po czym wsypać należy sporo sproszkowanej papryki - 2-3 łyżki a nawet więcej. Mieszamy i od razu dodajemy pomidory z puszki oraz 2 łyżki koncentratu pomidorowego. Pozostaje jeszcze wszystko doprawić solą i pieprzem cayenne. Potem już tylko przykrywamy pokrywką i kilka minut dusimy wszystko razem do zmięknięcia warzyw.

Leczo a la Wookie

W zasadzie leczo a la Wookie jest gotowe. Czasami może okazać się, że sos jaki powstanie podczas gotowania jest zbyt rzadki. Wówczas trzeba jeszcze zagęścić wszystko mąką. Osobiście mi się to nie zdarza, jeśli wszystkie proporcje są zachowane, to sos pozostaje odpowiednio gęsty, a my unikniemy zbędnej mąki. Leczo jest na tyle uniwersalnym daniem, że można je podawać niemal z każdym dodatkiem. Standard to: ryż, pieczywo lub ziemniaki, ale zdarzyło mi się jeść je również z kaszą jęczmienną (szalone lata studenckie). Zawsze smakuje doskonale.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...