Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieprzowina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieprzowina. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 czerwca 2013

Zupa meksykańska.

Coś, co tygryski lubią najbardziej - zupa meksykańska. Treściwa, pikantna, mięsna zupa. Doskonała na jednogarnkowy obiad. Ja zawsze gotuje jej sporo, bo zwyczajnie nie mamy jej nigdy dość :)

Zupa meksykańska

POTRZEBNE SKŁADNIKI:
  • 1 pęczek włoszczyzny
  • 0,5 kg mielonej wołowiny
  • 2-3 kolorowe papryk
  • 1 puszka czerwonej fasoli
  • 1 puszka kukurydzy
  • 2-3 cebule
  • 4-6 ząbków czosnku
  •  1 puszką pomidorów krojonych bez skórki
  • 1 bulionetka wołowa
  • 1 łyżeczka suszonej chilli
  • 1 strączek świeżej papryczki chilli
  • 3-4 łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • olej do smażenia
  • 2-4 łyżeczki papryki słodkiej w proszku
  • sól, pieprz
PRZYGOTOWANIE:
Pracę rozpoczynamy dwutorowo - w garnku "zupnym" przygotowujemy bulion z obranej i opłukanej włoszczyzny (kilka marchewek, 2-3 pietruszki, pół selera, por, natka selera, natka pietruszki). Gdy wywar się zagotuje, wrzucamy do niego bulionetkę wołową. Na patelni natomiast podsmażamy mięso wołowe z drobno pokrojoną cebulką i papryczką chilli oraz połową drobno posiekanego czosnku. Trzeba uważać, aby z mielonej wołowiny potworzyły się większe grudki mięsa, które podczas smażenia ładnie się ze sobą zwiążą - chcemy uniknąć takiej "drobnicy", jaka jest w sosie bolońskim. Gdy cebula i wołowina się ładnie się zrumienią, przekładamy zawartość patelni do bulionu. Do garnka dorzucamy paprykę pokrojoną ówcześnie w dość dużą kostkę, resztę czosnku,pomidory w puszce, odsączoną kukurydzę i fasolę. Doprawiamy zupę solą, pieprzem, suszonym chilli i słodką papryką (im więcej tym lepiej). Pozostaje już tylko gotować wszystko razem przez około pół godziny i na koniec wyjąć wygotowaną włoszczyznę - danie mamy skończone.

Gotową zupę meksykańską podawać z ulubionym świeżym pieczywem. Najlepiej smakuje przegryziona po spędzeniu kilkunastu godzin w lodówce.

czwartek, 11 kwietnia 2013

Wieprzowy gulasz węgierski.

Węgierski... oczywiście, że węgierski, a jaki ma być gulasz? Jako, że na Węgrzech mnie jeszcze nie było, więc trudno mi powiedzieć, jak smakuje oryginalny gulasz, więc załóżmy, że pisząc węgierski mam na myśli węgierskawy :-D.

POTRZEBNE SKŁADNIKI:
  • 0,5 kg  łopatki wieprzowej bez kości
  • 3 średnie cebule
  • 3 czerwone papryki
  • 3 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 2 łyżki Ajwaru (pasty z papryki, bakłażana i innych warzyw)
  • 1 papryczka chili
  • 1 łyżeczka papryki ostrej w proszku
  • 1 litr bulionu wołowego
  • 1 łyżka mąki
  • 1 łyżka oleju do smażenia
  • 3 ziarna ziela angielskiego
  • 2 liście laurowe
  • sól
  • pieprz
PRZYGOTOWANIE:
Zaczynamy od pokrojenia mięsa w kostkę 2x2 centymetry, które następnie obtaczamy w mące i wrzucamy na patelnię z rozgrzanym tłuszczem. Łopatkę podsmażamy z obu stron. Jednocześnie w oddzielnym garnku podgrzewamy bulion z ziarnami ziela angielskiego i liśćmi laurowymi. Podsmażone mięso przekładamy do gotującego się bulionu, unikając przelania oleju, który jeszcze się przyda. Na tym samym tłuszczu  podsmażamy pokrojoną w pióra cebulę i podobnie jak mięso wrzucamy ją do bulionu. Całość gotujemy około 2-3 godziny na małym ogniu do momentu, aż wieprzowina będzie miękka i delikatna - powinna wręcz rozpływać się w ustach :). W połowie czasu gotowania wrzucamy drobno pokrojoną w kostkę chili i paprykę pokrojoną w paski, koncentrat pomidorowy i pastę paprykową. Gulasz doprawiamy też solą i pieprzem do smaku i dla nadania pikantności dosypujemy sproszkowaną ostrą paprykę.

Gotowy gulasz węgierski najlepiej podawać z kaszą jęczmienną lub gryczaną, ewentualnie z ziemniakami, czy też chlebem. 

czwartek, 28 lutego 2013

Pieczony kotlet panierowany w siemieniu lnianym z pieczonymi ziemniaczkami.

Kolejna alternatywa dla tradycyjnego polskiego kotleta schabowego. Tym razem panierka składać się będzie z  nasion lnu. Dodatkowo wersja ta jest pozbawiona większości tłuszczu, bo przygotowywana jest w piekarniku.


Pieczony kotlet schabowy panierowany w białku i siemieniu z ziemniakami z piekarnika i sałatką z kapusty pekińskiej


POTRZEBNE SKŁADNIKI:
  •  2 kotlety schabowe
  • 4 łyżki siemienia lnianego
  • 1 białko z jajka
  • 4 ziemniaki
  • oliwa
  • świeży lub suszony rozmaryn
  •  słodka papryka
  •  tymianek
  • pieprz i sól
PRZYGOTOWANIE:
 Ziemniaki obieramy (chyba, że są to młode ziemniaczki) kroimy na ćwiartki lub ósemki a następnie układamy na blasze do pieczenia. Każdy kawałek smarujemy delikatnie oliwą oraz oprószamy rozmarynem, tymiankiem pieprzem oraz papryką.

Kotlety delikatnie rozbijamy, najlepiej przez folię. Doprawiamy solą i pieprzem. Panierować w roztrzepanym białku i siemieniu lnianym, które najpierw należy zmielić lub rozdrobnić w moździerzu.  Tak przygotowane mięso kładziemy na posmarowanej oliwą kratce piekarnika (tej do grillowania) .

Ziemniaki wstawiamy na dół piekarnika rozgrzanego do 200 stopni Celsjusza. Po kilkunastu minutach do warzyw dołączyć należy mięso na wyższym (środkowym) stopniu piekarnika. Wszystko piec należy jeszcze przez około 15 minut z funkcją termoobiegu.

Do tak przyrządzonych pieczonych kotletów w siemieniu lnianym najlepiej podać jeszcze jakąś dobrą sałatkę, na przykład z kapusty pekińskiej z rzodkiewką, pomidorami koktajlowymi i ogórkiem.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...